Woolet.pl

Twoje źródło informacji o świecie

Liczniki energii elektrycznej wykorzystywane do rozliczania taryf G11 i G12
Finanse

Taryfa G11 i G12 – czym się różnią i dla kogo są opłacalne?

G11 i G12 to dwie najpopularniejsze grupy taryfowe dla gospodarstw domowych. W G11 energia jest rozliczana według jednej strefy przez całą dobę, natomiast G12 dzieli dzień na godziny droższe i tańsze. Sama zmiana na G12 nie gwarantuje niższego rachunku. Opłacalność zależy przede wszystkim od tego, jak duża część zużycia może zostać przesunięta na noc i pozostałe godziny pozaszczytowe. G12 szczególnie warto przeanalizować przy ogrzewaniu elektrycznym, pompie ciepła, samochodzie elektrycznym albo wysokim zużyciu energii nocą.

Co oznaczają symbole G11 i G12?

Pierwsza litera określa grupę odbiorców. Litera G oznacza odbiorców wykorzystujących energię przede wszystkim na potrzeby gospodarstwa domowego.

Do grupy G należą nie tylko typowe mieszkania i domy. W określonych sytuacjach mogą być do niej zaliczane również garaże, piwnice, domki letniskowe i inne obiekty wykorzystywane na potrzeby bytowe, o ile nie jest tam prowadzona działalność gospodarcza.

Pierwsza cyfra określa w praktyce charakter przyłączenia właściwy dla tej grupy odbiorców, natomiast ostatnia informuje o liczbie stref czasowych. W G11 mamy jedną strefę, a w G12 dwie.

Najważniejsza z punktu widzenia właściciela mieszkania jest właśnie ostatnia cyfra. To ona powoduje, że przy G11 godzina używania urządzenia nie wpływa na taryfową cenę energii, a przy G12 ma duże znaczenie.

Jak działa taryfa G11?

G11 jest taryfą jednostrefową. Energia pobrana rano, po południu, wieczorem i w nocy rozliczana jest według tej samej ceny przypisanej do danej oferty.

Nie trzeba więc zastanawiać się, kiedy uruchomić pralkę, piekarnik czy zmywarkę. Zużycie jednej kilowatogodziny o 14:00 kosztuje według taryfy tyle samo co o 23:00.

Nie oznacza to, że cały rachunek jest jedną prostą stawką za kWh. Oprócz ceny samej energii pojawiają się opłaty dystrybucyjne oraz pozostałe składniki wynikające z obowiązujących przepisów i taryf.

Jednostrefowość dotyczy jednak sposobu rozliczania zużycia w ramach G11. To najprostsze rozwiązanie i właśnie dlatego nadal korzysta z niego zdecydowana większość polskich gospodarstw domowych.

Jak działa taryfa G12?

G12 jest taryfą dwustrefową. Doba zostaje podzielona na strefę z wyższą oraz niższą ceną.

Tańsza strefa obejmuje przede wszystkim noc, a u wielu operatorów również dwugodzinny okres w środku dnia. Pozostałe godziny są rozliczane według wyższej stawki.

W praktyce oznacza to, że użytkownik może zmniejszyć rachunek, jeżeli znaczną część poboru przesunie na godziny pozaszczytowe. Zmywarka może pracować po 22:00, samochód elektryczny ładować się w nocy, a zasobnik ciepłej wody nagrzewać wtedy, gdy obowiązuje niższa stawka.

Kosztem tej korzyści jest droższy prąd w strefie dziennej. Jeżeli większość energii nadal zużywana jest właśnie wtedy, G12 może okazać się droższa od G11.

W jakich godzinach obowiązuje tańsza strefa G12?

Nie istnieje jeden uniwersalny rozkład obowiązujący wszystkich odbiorców w Polsce. Godziny stref określa taryfa konkretnego operatora systemu dystrybucyjnego.

Przykładowo na obszarze TAURON Dystrybucja w G12 tańsza strefa obejmuje obecnie godziny od 22:00 do 6:00 oraz od 13:00 do 15:00. Droższa obowiązuje od 6:00 do 13:00 i od 15:00 do 22:00.

U innego operatora podział może wyglądać nieco inaczej. Dlatego przed zmianą taryfy trzeba sprawdzić dokumenty PGE Dystrybucja, TAURON Dystrybucja, Energa-Operator, Enea Operator albo innego operatora właściwego dla danego adresu.

Nie należy opierać decyzji na godzinach znalezionych w przypadkowym kalkulatorze internetowym. Różnica jednej lub dwóch godzin może mieć znaczenie, jeżeli planujemy na przykład nocne ładowanie samochodu albo pracę ogrzewania akumulacyjnego.

Czy godziny G12 zmieniają się między latem i zimą?

W części taryf i u części operatorów harmonogram może uwzględniać różne godziny w zależności od pory roku. W innych strefy pozostają takie same przez cały rok.

Dokładne zasady trzeba sprawdzić w aktualnej taryfie dystrybucyjnej. Ważne jest również to, czy licznik prawidłowo uwzględnia zmianę czasu z letniego na zimowy i odwrotnie.

Nowoczesne liczniki są odpowiednio programowane przez operatora. Użytkownik nie powinien ręcznie zmieniać ich zegara.

G11 czy G12 – która taryfa jest tańsza?

Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich gospodarstw. G11 będzie zwykle korzystniejsza dla osoby zużywającej energię równomiernie albo przede wszystkim w dzień i wieczorem.

G12 może wygrać, jeżeli duża część poboru przypada na strefę tańszą. Im większa różnica pomiędzy stawką dzienną a nocną, tym większe znaczenie ma sposób korzystania z urządzeń.

Nie należy patrzeć jedynie na reklamowaną cenę tańszej strefy. Trzeba jednocześnie sprawdzić cenę w godzinach droższych.

Taryfa oferująca bardzo tanią noc może mieć wyraźnie droższy dzień niż G11. Osoba wykorzystująca 80 procent energii w droższej strefie nie skorzysta wtedy na niskiej stawce obowiązującej przez pozostałe godziny.

Nie istnieje jedna granica opłacalności G12

Często można spotkać informacje, że do opłacalności G12 trzeba przenieść określony procent zużycia na noc. Nie istnieje jednak uniwersalna wartość działająca przy każdej umowie.

Granica zależy od ceny energii w G11, stawki dziennej i nocnej w G12, opłat dystrybucyjnych oraz konkretnego sprzedawcy i operatora.

Jeżeli różnica między strefą tanią a drogą jest bardzo duża, G12 może zacząć wygrywać przy stosunkowo umiarkowanym nocnym zużyciu. Przy niewielkiej różnicy potrzebny będzie znacznie większy udział taniej strefy.

Dlatego najlepiej policzyć własny rachunek, zamiast kierować się jednym procentem znalezionym w internecie.

Jak samodzielnie sprawdzić, czy G12 się opłaca?

Najpierw trzeba ustalić roczne zużycie energii. Dane znajdują się na fakturach albo w internetowym serwisie sprzedawcy lub operatora.

Następnie należy oszacować, ile energii zużywane jest w godzinach odpowiadających taniej strefie G12. Najlepsze dane daje licznik zdalnego odczytu udostępniający profil zużycia w poszczególnych godzinach.

Jeżeli takich danych nie ma, przez kilka tygodni można prowadzić prostą obserwację. Warto sprawdzić, kiedy pracują urządzenia o największej mocy: bojler, pompa ciepła, ogrzewanie, pralka, suszarka, zmywarka czy ładowarka samochodu.

Następnie wystarczy porównać koszt tego samego zużycia przy aktualnych stawkach G11 oraz G12. Trzeba uwzględnić zarówno sprzedaż energii, jak i zmienne opłaty dystrybucyjne.

Dlaczego sama cena energii nie wystarczy?

Rachunek za prąd składa się z kilku elementów. Jedna część trafia do sprzedawcy za zużytą energię, a druga dotyczy dostarczenia jej przez sieć.

Przy zmianie G11 na G12 zmienić się mogą nie tylko ceny sprzedaży energii, lecz także stawki zmiennej opłaty dystrybucyjnej.

Dobrym przykładem jest taryfa TAURON Dystrybucja na 2026 rok. W G11 zmienny składnik sieciowy jest jednakowy przez całą dobę. W G12 stawka dzienna jest wyższa od G11, za to nocna jest wielokrotnie niższa.

To pokazuje, dlaczego przesunięcie poboru ma tak duże znaczenie. Nie wystarczy porównać dwóch cyfr znajdujących się przy samej cenie energii.

Dla kogo G11 jest dobrym wyborem?

G11 dobrze sprawdza się w typowym mieszkaniu, w którym domownicy wracają z pracy po południu i właśnie wtedy korzystają z większości urządzeń.

Wieczorem pracują telewizor, komputer, płyta indukcyjna, piekarnik, oświetlenie i urządzenia kuchenne. Jeżeli nie chcemy zmieniać tych przyzwyczajeń, wyższa stawka dzienna G12 może zniwelować korzyści wynikające z tańszej nocy.

G11 jest również wygodna dla osób, które nie chcą planować pracy urządzeń według godzin. Przy niewielkim rocznym zużyciu potencjalne oszczędności z bardziej skomplikowanej taryfy mogą być małe.

G12 a ogrzewanie elektryczne

Ogrzewanie elektryczne jest jednym z najczęstszych powodów zainteresowania taryfą dwustrefową. W takim domu pobór energii może wynosić kilka lub kilkanaście tysięcy kilowatogodzin rocznie.

Największe korzyści daje system pozwalający gromadzić ciepło podczas taniej strefy. Przykładem są piece akumulacyjne, ogrzewanie podłogowe z dużą bezwładnością albo odpowiednio sterowany bufor ciepła.

Urządzenie może intensywnie pracować nocą, a zgromadzone ciepło oddawać przez kolejne godziny.

Przy zwykłych grzejnikach elektrycznych sytuacja jest mniej korzystna. Jeżeli największego ogrzewania potrzebujemy rano i wieczorem, duża część zużycia może przypaść na droższą strefę.

G12 a pompa ciepła

Pompa ciepła może zużywać znaczną ilość energii, dlatego wybór taryfy ma większe znaczenie niż w mieszkaniu ogrzewanym z sieci ciepłowniczej.

Nie należy jednak na siłę wyłączać urządzenia przez większość dnia tylko po to, aby korzystało z taniej strefy. Pompy ciepła zwykle pracują najefektywniej w sposób stabilny, bez dużych skoków temperatury.

Można natomiast wykorzystać bezwładność ogrzewania podłogowego, przygotowanie ciepłej wody i niewielkie przesunięcia temperatury zadanej. Część większego poboru zostanie wtedy przeniesiona na noc bez pogorszenia komfortu.

Przed zmianą warto sprawdzić godzinowy profil pracy urządzenia z całego sezonu grzewczego. Kilka letnich tygodni nie będzie miarodajne.

G12 a bojler elektryczny

Bojler jest urządzeniem szczególnie łatwym do wykorzystania w taryfie dwustrefowej. Podgrzana woda może pozostawać w dobrze zaizolowanym zasobniku przez wiele godzin.

Programator może uruchamiać grzałkę głównie w tańszej strefie nocnej. Część wody można ponownie dogrzać podczas dodatkowego taniego okna w środku dnia.

Przy kilkuosobowej rodzinie przygotowanie ciepłej wody stanowi zauważalną część rocznego zużycia energii. G12 może więc dać korzyść nawet bez elektrycznego ogrzewania całego domu.

G12 a samochód elektryczny

Domowe ładowanie samochodu jest niemal modelowym zastosowaniem taryfy G12. Auto często wraca do garażu wieczorem i może ładować się automatycznie po rozpoczęciu tańszej strefy.

Jeżeli samochód pobiera w domu 2000 lub 3000 kWh rocznie, przesunięcie prawie całego tego zużycia na noc istotnie zmienia strukturę poboru całego gospodarstwa.

Ładowarka lub sam samochód pozwalają zazwyczaj ustawić godzinę rozpoczęcia ładowania. Nie trzeba więc czekać do 22:00 i ręcznie podłączać urządzenia.

Przed podłączeniem mocnej ładowarki warto również sprawdzić moc umowną i moc przyłączeniową, aby domowa instalacja mogła bezpiecznie obsłużyć dodatkowe obciążenie.

G12 a pralka i zmywarka

Pralka i zmywarka zużywają znacznie mniej energii niż ogrzewanie domu lub ładowanie samochodu, ale regularne przesuwanie ich pracy również może pomóc.

Większość współczesnych urządzeń posiada funkcję opóźnionego startu. Można więc załadować zmywarkę wieczorem i ustawić rozpoczęcie programu w godzinach tańszej energii.

Nie trzeba jednak podporządkowywać całego życia taryfie. Jeżeli roczne zużycie gospodarstwa wynosi niewiele, samo nocne pranie prawdopodobnie nie stworzy spektakularnej różnicy.

Znacznie ważniejsze są urządzenia pracujące długo i pobierające dużo energii.

Czy korzystanie z pralki w nocy jest bezpieczne?

Producent urządzenia może zalecać, aby nie pozostawiać go bez nadzoru. Dotyczy to zwłaszcza starszych pralek i zmywarek.

Oszczędność wynikająca z taryfy nie powinna prowadzić do uruchamiania niesprawnego urządzenia podczas snu. Instalacja wodna, przewody elektryczne i zabezpieczenia powinny być w dobrym stanie.

W mieszkaniu problemem może być również hałas. Wirowanie pralki o drugiej w nocy nie będzie dobrym sposobem oszczędzania, jeżeli przeszkadza sąsiadom.

Tańszą strefę można wykorzystać również przed snem, rano albo w dodatkowym przedziale południowym.

G11 czy G12 przy pracy zdalnej?

Praca z domu nie oznacza automatycznie, że G11 będzie korzystniejsza. Laptop, monitor i router mają stosunkowo niewielkie zużycie w porównaniu z urządzeniami grzewczymi.

Znacznie większe znaczenie ma sposób ogrzewania mieszkania oraz gotowania. Jeżeli osoba pracująca zdalnie korzysta przez cały dzień z pompy ciepła, klimatyzacji i sprzętów kuchennych, dzienne zużycie będzie już wyższe.

Najlepiej sprawdzić rzeczywisty profil. Sam fakt przebywania w domu od 8:00 do 16:00 nie wystarcza do wyboru taryfy.

G12 w domu, w którym nikogo nie ma w dzień

Gospodarstwo, którego mieszkańcy przez większość dnia przebywają poza domem, może mieć naturalnie korzystny profil dla G12.

Część poboru występuje rano, ale większe urządzenia mogą zostać uruchomione późnym wieczorem lub w nocy. Łatwiej też zaprogramować bojler i ładowanie samochodu poza szczytem.

Trzeba jednak pamiętać, że powrót do domu o 17:00 oznacza rozpoczęcie gotowania, oglądania telewizji i korzystania ze sprzętu właśnie w jednej z droższych części doby.

O wyniku decyduje więc nie sam czas nieobecności, lecz wielkość zużycia przypadającego na poszczególne godziny.

G12 w małym mieszkaniu

W kawalerce z ogrzewaniem miejskim, ciepłą wodą z sieci i kuchenką gazową zużycie prądu może być stosunkowo niewielkie.

Największymi odbiornikami pozostają wtedy lodówka, pralka, zmywarka, telewizor, komputer i drobne urządzenia. Część z nich pracuje przez całą dobę, a część przede wszystkim wieczorem.

Możliwość przesunięcia poboru jest więc ograniczona. Nawet jeżeli G12 da niewielką przewagę, różnica w skali roku może nie uzasadniać pilnowania godzin.

G11 jest w takim gospodarstwie prostym i często racjonalnym rozwiązaniem.

Lodówka nie daje dużej przewagi G12

Lodówka pracuje przez całą dobę. Jej sprężarka włącza się wielokrotnie zarówno w strefie taniej, jak i drogiej.

Nie można więc uznać całego jej rocznego zużycia za nocne tylko dlatego, że działa podczas snu.

Podobnie wyglądają router, urządzenia pozostające w trybie czuwania, rekuperator czy system alarmowy. Ich pobór rozkłada się na wiele godzin.

G12 najbardziej premiuje urządzenia, których czas pracy użytkownik może rzeczywiście kontrolować.

G12 a fotowoltaika

Instalacja fotowoltaiczna dodatkowo komplikuje porównanie. W słonecznych godzinach część bieżącego zużycia jest pokrywana bezpośrednio z własnej produkcji.

Prosument może więc pobierać z sieci stosunkowo mało energii w dzień, a więcej wieczorem i w nocy. Taki profil potencjalnie sprzyja taryfie dwustrefowej.

Z drugiej strony szczegółowa opłacalność zależy od sposobu rozliczania instalacji, wielkości autokonsumpcji, magazynu energii, pompy ciepła i innych urządzeń.

Nie należy zmieniać taryfy wyłącznie dlatego, że na dachu znajduje się fotowoltaika. Najbardziej wartościowy będzie rzeczywisty profil importu energii z sieci.

G12 a magazyn energii

Magazyn może technicznie pozwolić kupować energię w tańszej strefie i wykorzystywać ją później. Takie działanie nie zawsze jest jednak ekonomicznie uzasadnione.

Każdy cykl wiąże się ze stratami energii i stopniowym zużywaniem baterii. Trzeba porównać różnicę cen z efektywnością urządzenia oraz kosztem magazynu.

W domu z fotowoltaiką podstawowym zadaniem baterii może być zwiększanie autokonsumpcji własnej energii, a nie zwykłe przenoszenie poboru z nocy na dzień.

Jak wygląda licznik w G11?

W taryfie jednostrefowej do rozliczenia całkowitego poboru wystarcza jedna wartość energii czynnej.

W inteligentnych licznikach można spotkać kod OBIS 1.8.0 oznaczający całkowitą energię pobraną z sieci. Poszczególne modele mogą prezentować również dodatkowe informacje.

Nie trzeba samodzielnie przeliczać wskazania według pory dnia. Całe zużycie jest objęte jedną strefą rozliczeniową.

Szczegółowy opis wskaźników znajduje się w poradniku Jak odczytać licznik prądu?.

Jak odczytywać licznik w G12?

Licznik dwustrefowy rejestruje zużycie osobno dla obu stref. W urządzeniach wykorzystujących standardowe oznaczenia OBIS można spotkać 1.8.1 i 1.8.2.

Jedna wartość odpowiada energii pobranej w pierwszej strefie, a druga w drugiej. Kod 1.8.0 pokazuje sumę całego poboru.

Nie należy automatycznie zakładać, że 1.8.1 zawsze oznacza tańszą strefę. Sposób opisania rejestrów powinien zostać sprawdzony w instrukcji danego licznika albo materiałach operatora.

Przy liczniku zdalnego odczytu dane są automatycznie przesyłane do operatora i często można zobaczyć je również w internetowym portalu klienta.

Czy zmiana G11 na G12 wymaga nowego licznika?

Jeżeli dotychczasowy licznik nie obsługuje dwóch stref, operator musi odpowiednio dostosować układ pomiarowy. Może to oznaczać wymianę urządzenia.

Nowoczesny licznik zdalnego odczytu często obsługuje wiele taryf programowo. Operator może wtedy zmienić konfigurację bez montowania zupełnie nowego urządzenia.

Dokładna procedura zależy od infrastruktury danego punktu poboru. Po zgłoszeniu zmiany operator informuje, czy potrzebna jest wizyta montera.

Jak zmienić taryfę z G11 na G12?

Wniosek składa się do przedsiębiorstwa zgodnie z zasadami wynikającymi z posiadanej umowy. Przy umowie kompleksowej większość formalności może odbywać się za pośrednictwem sprzedawcy.

Operator sprawdza, czy punkt poboru może zostać rozliczany w wybranej grupie i czy licznik wymaga przeprogramowania albo wymiany.

Nie należy samodzielnie ingerować w urządzenie pomiarowe. Licznik należy do operatora i jego konfiguracja jest elementem systemu rozliczeń.

Po dokonaniu zmiany warto sprawdzić pierwszą fakturę i upewnić się, że zużycie zostało prawidłowo podzielone na dwie strefy.

Jak często można zmieniać grupę taryfową?

Odbiorca, który spełnia warunki kilku grup taryfowych, może wybrać odpowiednią grupę. Zmiana na zwykłych zasadach jest możliwa nie częściej niż raz na 12 miesięcy.

Przepisy przewidują dodatkową możliwość po zmianie stawek opłat. W takim przypadku odbiorca może wystąpić o zmianę w okresie 60 dni od wejścia w życie nowej taryfy.

Szczegółowe warunki określa umowa ze sprzedawcą lub operatorem. Przed przejściem na G12 warto więc wykonać obliczenia, ponieważ szybki powrót po kilku tygodniach może nie być możliwy.

Czy za zmianę taryfy trzeba zapłacić?

Sama zmiana grupy taryfowej w typowych warunkach nie musi wiązać się z dużym kosztem, ale trzeba sprawdzić regulamin konkretnego operatora i posiadaną umowę.

Jeżeli konieczna jest nietypowa przebudowa instalacji albo wykonanie dodatkowych prac, mogą pojawić się osobne koszty.

Inną kwestią są warunki oferty sprzedawcy. Klient korzystający z wolnorynkowego produktu z okresem obowiązywania i dodatkowymi usługami powinien sprawdzić, czy zmiana grupy wpływa na jego umowę.

G12 czy G12w?

G12w jest odmianą taryfy dwustrefowej, w której tańsze rozliczenie obejmuje dodatkowo weekendy, a często również dni ustawowo wolne od pracy.

Przykładowo w TAURON Dystrybucja tańsza strefa G12w obowiązuje obecnie w nocy i w dwugodzinnym oknie w dzień roboczy, a także przez całą sobotę, niedzielę i dni ustawowo wolne.

W zamian stawka w droższej strefie może być wyższa niż w zwykłej G12.

G12w jest szczególnie interesująca dla osób, które większość prac domowych wykonują w weekend, ładują wtedy samochód albo intensywnie korzystają z domu przez sobotę i niedzielę.

G12 czy G12w przy pracy od poniedziałku do piątku?

Osoba spędzająca większość dni roboczych poza domem, a weekendy w domu, może mieć profil sprzyjający G12w.

Pranie, suszenie ubrań, gotowanie, sprzątanie i ładowanie samochodu często kumulują się właśnie w sobotę i niedzielę.

Trzeba jednak sprawdzić cenę droższej strefy w dni robocze. Jeżeli wysokie zużycie występuje codziennie między powrotem z pracy a godziną rozpoczęcia taniej strefy, część korzyści z weekendu może zostać utracona.

Czym jest G12as?

G12as została stworzona przede wszystkim z myślą o zwiększaniu nocnego zużycia energii. Jej mechanizm może różnić się od zwykłej G12, ponieważ preferencyjna stawka może obejmować tylko określoną część nocnego poboru.

Nie należy wybierać jej tylko dlatego, że w nazwie występuje G12. Trzeba dokładnie przeczytać sposób rozliczenia w taryfie własnego operatora.

Rozwiązanie może być interesujące w przypadku elektrycznego ogrzewania lub nowego urządzenia znacznie zwiększającego nocne zużycie, ale dla typowego gospodarstwa G11 albo klasyczna G12 będą łatwiejsze do porównania.

A może G13?

G13 dzieli dobę na trzy strefy. W zależności od operatora występują okresy szczytu przedpołudniowego, szczytu popołudniowego oraz pozostałe godziny.

Taryfa daje większe możliwości optymalizacji, ale wymaga jeszcze lepszego dopasowania zużycia. Najdroższa część doby może być wyraźnie droższa od G11.

Rozwiązanie jest dostępne tylko tam, gdzie operator przewiduje taką grupę dla danego odbiorcy. Nie jest więc bezpośrednim wyborem dla każdego gospodarstwa.

Czy cena prądu w G11 jest naprawdę stała przez całą dobę?

W taryfowej ofercie G11 cena rozliczeniowa energii nie zmienia się wraz z godziną jej poboru.

Nie oznacza to jednak, że cena pozostaje niezmienna przez wiele lat. Nowa taryfa, zmiana umowy albo inna oferta mogą w przyszłości zmienić stawkę.

Nie należy także mylić G11 z umową z ceną dynamiczną. W ofercie dynamicznej ceny mogą zmieniać się w krótkich interwałach zgodnie z rynkiem hurtowym, mimo że klient nadal jest gospodarstwem domowym.

Przy porównywaniu ofert trzeba więc sprawdzić nie tylko symbol grupy taryfowej, ale również rodzaj umowy ze sprzedawcą.

Taryfa regulowana a oferta wolnorynkowa

Nazwa G11 lub G12 nie mówi jeszcze wszystkiego o cenie energii. Gospodarstwo może korzystać z oferty taryfowanej zatwierdzanej przez Prezesa URE albo z produktu wolnorynkowego.

Sprzedawca może w ofercie wolnorynkowej stosować podobne nazwy grup, ale sam poziom ceny nie musi odpowiadać taryfie regulowanej.

Na rachunku mogą pojawić się również dodatkowe usługi, opłaty handlowe, pakiety assistance albo inne elementy umowy.

Dlatego porównanie G11 i G12 powinno zaczynać się od rzeczywistej umowy, a nie od ogólnego cennika znalezionego w wyszukiwarce.

Czy G12 może obniżyć rachunek bez zmiany nawyków?

Może, jeżeli gospodarstwo już wcześniej naturalnie zużywało dużą część energii w godzinach pozaszczytowych.

Dotyczy to na przykład samochodu ładowanego nocą, bojlera działającego według zegara albo ogrzewania pracującego głównie w nocy.

W typowym gospodarstwie wykorzystującym dużo prądu między 17:00 a 22:00 sam wybór G12 bez jakiejkolwiek zmiany zachowania może jednak zwiększyć rachunek.

Największy sens ma sprawdzenie dotychczasowego profilu zużycia jeszcze przed złożeniem wniosku.

Jak sprawdzić zużycie przed zmianą?

Najlepszym źródłem jest portal operatora udostępniający dane z licznika zdalnego odczytu. Można tam przeanalizować dobowe i godzinowe zużycie.

Warto sprawdzić kilka różnych miesięcy. Profil w lipcu może być zupełnie inny niż w styczniu, zwłaszcza przy pompie ciepła, klimatyzacji lub elektrycznym ogrzewaniu wody.

Jeżeli nie ma danych godzinowych, można przez miesiąc zapisywać stany licznika rano, po południu i wieczorem. Nie da to idealnej dokładności, ale pokaże ogólną strukturę poboru.

Dobrze jest również wykorzystać inteligentne gniazdka mierzące zużycie największych urządzeń.

Jak testować opłacalność bez zmiany taryfy?

Przez kilka tygodni można zachowywać się tak, jakby G12 już obowiązywała. Zmywarkę uruchamiamy po 22:00, bojler przestawiamy na timer, a samochód ładujemy w nocy.

Następnie sprawdzamy, czy taki tryb życia jest wygodny i jaką część zużycia rzeczywiście udało się przesunąć.

Jeżeli już po kilku dniach domownicy przestają przestrzegać ustalonych godzin, prawdopodobnie podobnie będzie po formalnej zmianie taryfy.

Rachunek powinien być dopasowany do mieszkańców, a nie mieszkańcy podporządkowani kilku groszom oszczędności za każdą kilowatogodzinę.

Na co patrzeć przy ostatecznym wyborze?

Najważniejsza jest roczna, a nie miesięczna perspektywa. W jednym miesiącu G12 może wyglądać bardzo korzystnie, a w kolejnym zużycie przeniesie się na droższą część dnia.

Trzeba porównać ceny energii, stawki dystrybucyjne, godziny stref i rzeczywisty profil zużycia. W domu ogrzewanym prądem szczególną uwagę należy poświęcić sezonowi zimowemu.

G11 warto wybrać, gdy zużycie jest niewielkie, trudno je przesunąć albo większość poboru przypada na dzień i wieczór. G12 jest znacznie ciekawsza wtedy, gdy duże odbiorniki mogą regularnie działać w nocy.

Największym błędem jest wybieranie taryfy wyłącznie na podstawie jednej atrakcyjnej stawki nocnej. O wyniku decyduje cały rachunek i sposób korzystania z energii przez cały rok.