Woolet.pl

Twoje źródło informacji o świecie

Inwestowanie w klocki LEGO
Finanse

Inwestowanie w klocki LEGO – czy to się opłaca?

Coraz częściej mówi się o tym, że klocki LEGO to nie tylko zabawka, ale też ciekawa alternatywa inwestycyjna. W mediach pojawiają się nagłówki, że zestawy LEGO dają wyższe zyski niż złoto czy obligacje, a kolekcjonerzy chwalą się spektakularnymi wzrostami wartości swoich pudełek. Zanim jednak potraktujesz LEGO jako sposób na lokowanie kapitału, musisz zrozumieć, jak działa ten rynek i od czego zależą ceny wybranych zestawów oraz minifigurek. Poniżej znajdziesz szczegółowy poradnik oparty na dostępnych badaniach i danych, który pomoże ci odpowiedzieć na pytanie, czy inwestycja w LEGO jest dla ciebie!

Jakie zyski zapewnia inwestowanie w LEGO?

Badania przeprowadzone przez ekonomistów z Higher School of Economics – Victorię Dobrynskayą i Julię Kishilovą – obejmujące zestawy wydane między 1987 a 2015 rokiem pokazały, że średni realny roczny zwrot z inwestycji w zaplombowane zestawy LEGO wynosił około 11%. Dla porównania, długoterminowy zwrot z indeksu S&P 500 to około 9–10% rocznie, a ze złota – 4–5%. Oznacza to, że LEGO potrafiło w tym okresie bić wiele klasycznych aktywów inwestycyjnych. Niektóre zestawy osiągały jeszcze bardziej imponujące wyniki – przykładowo słynny „Café Corner” z 2007 roku, który kosztował w momencie premiery około 140 dolarów, po kilku latach był wart nawet ponad 3000 dolarów, co oznacza wzrost o ponad 2200%.

Co ciekawe, badanie wykazało, że mniejsze zestawy – zawierające do 350 elementów – generowały przeciętnie wyższe procentowe stopy zwrotu niż duże komplety z kilku tysięcy części. Te najmniejsze osiągały nawet ponad 20% średniego wzrostu rocznie. Z kolei większe zestawy dawały bardziej stabilne, ale niższe procentowo zyski, choć oczywiście przy wyższej wartości nominalnej przekładało się to na większy zarobek w kwotach absolutnych.

Od czego zależy wzrost wartości zestawów LEGO?

Na rynku LEGO działa kilka mechanizmów, które decydują o tym, czy dany zestaw stanie się inwestycyjnym hitem. Najważniejszym jest wycofanie produktu ze sprzedaży – w środowisku kolekcjonerów mówi się wtedy, że zestaw przechodzi na „emeryturę”. Od tego momentu dostępność w sklepach spada do zera, a ceny zaczynają być kształtowane wyłącznie przez rynek wtórny. Im większe zainteresowanie i mniejsza podaż, tym szybciej cena rośnie.

Znaczenie ma także tematyka. Seria Star Wars, zestawy modularne z linii LEGO Creator Expert czy produkty z serii Ideas cieszą się dużą popularnością i są regularnie poszukiwane przez fanów. Wysoko wyceniane są również zestawy limitowane, promocyjne oraz sezonowe, które pojawiały się na krótko i były trudne do zdobycia. Natomiast wiele starszych serii, szczególnie tych wprowadzonych przez LEGO (a więc nieopartych na znanej franczyzie) niemal w ogóle nie zyskuje na wartości.

Nie można też zapominać o stanie fizycznym. Nowe, nierozpakowane zestawy w oryginalnym pudełku osiągają ceny wielokrotnie wyższe od tych samych kompletów używanych. Nawet drobne uszkodzenia pudełka, brak instrukcji czy brak fabrycznych plomb potrafią zmniejszyć wartość o kilkadziesiąt procent. Dla kolekcjonera czy inwestora idealny stan opakowania to warunek konieczny.

Inwestowanie w LEGO – przykłady

Żeby zobaczyć, jak wygląda to w praktyce, możesz przeanalizować kilka realnych przypadków. Zestaw LEGO „Millennium Falcon” z serii Ultimate Collector’s Edition wydany w 2007 roku kosztował w dniu premiery około 500 dolarów. Obecnie, jeśli masz egzemplarz w idealnym stanie i w oryginalnym opakowaniu, jego cena na rynku wtórnym potrafi przekraczać 7000 dolarów. Oznacza to kilkunastokrotny wzrost w mniej niż dwie dekady.

Z kolei zestaw „Taj Mahal” z 2008 roku (ponad 5900 elementów) w momencie wycofania osiągał wartość około 2500 dolarów, mimo że pierwotnie kosztował mniej niż 300 dolarów. Jednak po wznowieniu produkcji w 2017 roku jego cena spadła, co pokazuje, jak dużym ryzykiem dla inwestorów jest reedycja zestawu przez LEGO.

Dla przykładu z polskiego rynku – dane z serwisów aukcyjnych pokazują, że zestawy z serii Architecture kupowane 8–10 lat temu za 200–300 zł dziś potrafią kosztować ponad 1000 zł, jeśli są w nienaruszonym pudełku. To pokazuje, że także mniejsze kwoty zainwestowane w LEGO mogą z czasem znacząco się pomnożyć.

Ryzyko a inwestowanie w LEGO

LEGO potrafi dawać wysokie stopy zwrotu, ale nie jest to inwestycja pozbawiona wad. Pierwszym ryzykiem jest płynność – sprzedaż zestawu po dobrej cenie może zająć miesiące, szczególnie jeśli jest to produkt niszowy. Po drugie, zestawy zajmują miejsce i wymagają przechowywania w odpowiednich warunkach – brak wilgoci, brak słońca, stabilna temperatura. W przeciwnym razie pudełko może ulec zniszczeniu lub niewielkiemu nawet uszkodzeniu, a to drastycznie obniża wartość.

Kolejnym ryzykiem jest wspomniana reedycja – jeśli LEGO zdecyduje się na ponowne wydanie kultowego zestawu, wcześniejsze egzemplarze tracą swoją wyjątkowość i ceny mogą spaść nawet o kilkadziesiąt procent. Dochodzą do tego koszty prowizji w serwisach sprzedażowych – na eBay czy BrickLink prowizje mogą wynosić 10–15%, co obniża realny zysk. Trzeba też pamiętać o kwestiach podatkowych – sprzedaż zysku z LEGO, podobnie jak innych aktywów, w wielu krajach podlega opodatkowaniu. W Polsce stałe zarabianie na sprzedaży LEGO wiąże się z koniecznością założenia działalności gospodarczej.

Czy opłaca się inwestować w LEGO?

Odpowiedź brzmi: tak, ale tylko jeśli traktujesz LEGO jako element dywersyfikacji portfela, a nie jako główne źródło inwestycji. To ciekawa alternatywa dla obligacji czy akcji, dająca szansę na wysokie zwroty, ale obarczona dużym ryzykiem. Najwięcej zyskujesz wtedy, gdy sam jesteś pasjonatem LEGO – masz wiedzę o rynku, potrafisz wybrać odpowiednie zestawy i jesteś w stanie przechowywać je w idealnym stanie przez kilka lat. Jeśli liczysz na szybki i pewny zarobek, możesz się rozczarować. LEGO rzeczywiście może być świetnym uzupełnieniem inwestycji tradycyjnych, ale wymaga cierpliwości, miejsca, wiedzy i odrobiny pasji. Ta ostatnia często stanowi główną różnicę między porażką inwestycyjną a sukcesem!