Brak wypłaty na koncie w odpowiednim terminie to sytuacja, której nikt nie powinien doświadczać. Pracujesz, poświęcasz swój czas i energię, a pod koniec miesiąca… nic. Zero przelewu, zero informacji (lub puste zapewnienia), tylko rosnący niepokój i pytania bez odpowiedzi. Ten artykuł pomoże Ci zrozumieć, co możesz zrobić, gdy pracodawca nie wypłacił wynagrodzenia. Wyjaśniam, jak działać krok po kroku — skutecznie i z głową.
Nie dostałeś wypłaty? Najpierw upewnij się, że termin minął
Zanim zaczniesz działać, sprawdź dokładnie, kiedy zgodnie z umową powinieneś otrzymać wypłatę. Pracodawca ma obowiązek wypłacać wynagrodzenie przynajmniej raz w miesiącu, w stałym i z góry ustalonym terminie. Jeśli np. w umowie masz zapisane, że wynagrodzenie jest wypłacane do 10. dnia każdego miesiąca, to brak pieniędzy na koncie 11. dnia już stanowi naruszenie warunków umowy.
Czasami w grę nie wchodzi zła wola, tylko zwykły błąd techniczny lub niedopatrzenie. Zdarza się, że przelew został zrobiony, ale z opóźnieniem dotarł na konto. Oczywiście nie stanowi do żadnego usprawiedliwienia dla pracodawcy, pensja powinna być zawsze na czas, a dział kadr powinien wziąć pod uwagę harmonogram przelewów międzybankowych. Zanim zrobisz awanturę, raz jeszcze zaloguj się do bankowości elektronicznej i sprawdź historię przelewów. Jeśli pieniędzy faktycznie nie ma — czas działać.
Zacznij od rozmowy z pracodawcą
Nie chodzi tu o „grzeczne przypomnienie”, tylko o jasne i rzeczowe zakomunikowanie sytuacji. Zdarza się, że pracodawcy popełniają błędy lub mają przejściowe problemy finansowe. Musisz jasno postawić sprawę, tak, aby nie pozostawić miejsca na niedomówienie. Przykład? Proszę bardzo – „Nie otrzymałem wynagrodzenia za zeszły miesiąc. Proszę pilnie o informację, kiedy zostanie ono wypłacone”.
Najlepiej zrób to pisemnie — mailowo lub za potwierdzeniem odbioru. Dzięki temu będziesz mieć dowód, że zgłaszałeś problem. Jeśli pracodawca unika odpowiedzi lub zbywa Cię, nie czekaj — przejdź do kolejnych kroków.
Zgłoszenie sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP)
Gdy rozmowy nic nie dają, zgłoś sprawę do PIP. To instytucja powołana do ochrony praw pracowniczych. Możesz to zrobić online, anonimowo lub z podaniem danych. Wypełniasz prosty formularz na stronie pip.gov.pl i opisujesz sytuację — kiedy miałeś dostać wypłatę, ile wynosi zaległość, czy kontaktowałeś się z pracodawcą itd.
Inspektor pracy ma prawo przeprowadzić kontrolę w firmie, a jeśli wykryje nieprawidłowości, może nałożyć na pracodawcę mandat albo skierować sprawę do sądu. W wielu przypadkach już sama interwencja PIP lub nawet jej groźba wystarcza, by pracodawca wypłacił zaległe pensje — nikt nie chce kontroli i konsekwencji prawnych.
Wyślij wezwanie do zapłaty
Jeśli nie chcesz od razu iść do sądu, a PIP nie zareagowała skutecznie lub pracodawca nie poprawił się mimo interwencji, wyślij oficjalne wezwanie do zapłaty. Jest to pismo, w którym wzywasz pracodawcę do uregulowania zaległości w konkretnym terminie — np. 7 dni — pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową.
Najlepiej zrobisz, jeśli skorzystasz z gotowych wzorów dostępnych online. Na tym etapie nie ma co jeszcze angażować pomocy prawnej. W piśmie koniecznie podaj kwotę zaległości, termin, za jaki nie otrzymałeś wynagrodzenia, oraz swój numer konta. Dokument zawsze wysyłasz listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Równocześnie możesz go wysłać mailem, ale droga pisemna jest niezbędna.
Pozew do sądu pracy – kiedy inne metody zawiodą
Jeśli mimo wszystko pracodawca nie wypłacił Ci pieniędzy, możesz dochodzić swoich praw w sądzie pracy. Nie potrzebujesz do tego adwokata (choć zapewne przyda się ona podczas pisania pozwu), bowiem sprawy pracownicze są zwolnione z opłat sądowych, a sądy często przychylają się do racji pracowników, zwłaszcza gdy sprawa jest dobrze udokumentowana.
Do pozwu dołącz umowę, potwierdzenia przelewów z poprzednich miesięcy, wezwanie do zapłaty i ewentualną korespondencję z pracodawcą. Sąd zasądzi nie tylko wypłatę wynagrodzenia, ale też powiększy je o należne odsetki i przerzuci koszty postępowania na pracodawcę.
Przy braku wypłaty masz prawo rozwiązać umowę z winy pracodawcy
Brak wypłaty to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy. Zgodnie z Kodeksem pracy masz prawo rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, z winy pracodawcy. W praktyce oznacza to, że otrzymasz odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a także prawo do zasiłku dla bezrobotnych — nawet jeśli sam „złożyłeś” wypowiedzenie.
Taka decyzja powinna być dobrze przemyślana i najlepiej skonsultowana z prawnikiem lub doradcą prawnym. To krok ostateczny, ale często konieczny, gdy nie ma szans na normalne funkcjonowanie w firmie.
Statystyki mówią jedno: problem jest powszechny
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2023 roku, aż 14,6 tys. pracowników w Polsce nie otrzymało wynagrodzenia na czas. Łączna kwota zaległości wyniosła wtedy ponad 81 milionów złotych. To nie jednostkowe przypadki, a zjawisko, które dotyczy tysięcy ludzi rocznie.
Co ciekawe, najwięcej zgłoszeń wpływa z sektora budowlanego, gastronomii i ochrony. Tam często spotykana jest umowa zlecenie (o której teraz nie piszemy, bo artykuł dotyczy umowy o pracę), a prawa pracownika są często traktowane jako fikcja.
Doświadczona content writerka, od 5 lat pisze teksty na różne tematy. W wolnych chwilach zajmuje się domem, a w szczególności dwoma psami.




