Woolet.pl

Twoje źródło informacji o świecie

Banknot stuzłotowy, kalkulator i dokumenty dotyczące oszczędności
Finanse

Wcześniejszy wykup obligacji skarbowych – ile kosztuje i kiedy się opłaca?

Detaliczne obligacje skarbowe można zakończyć przed terminem zapadalności bez szukania kupca na giełdzie. Wystarczy złożyć dyspozycję przedterminowego wykupu, a Skarb Państwa zwróci pieniądze wraz z należnymi odsetkami pomniejszonymi o odpowiednią opłatę. Koszt zależy od rodzaju i daty zakupu obligacji. Przy jednej sztuce może wyglądać niepozornie, ale przy inwestycji wynoszącej kilkadziesiąt tysięcy złotych sięga już setek lub tysięcy złotych.

Na czym polega wcześniejszy wykup obligacji skarbowych?

Przedterminowy wykup pozwala odzyskać środki przed datą zapadalności obligacji. Nie jest to sprzedaż papierów innemu inwestorowi. Posiadacz obligacji składa dyspozycję, a emitent odkupuje wskazaną liczbę papierów na warunkach zapisanych w liście emisyjnym danej serii.

Można wykupić wcześniej wszystkie obligacje albo tylko część portfela. Osoba posiadająca 500 sztuk nie musi więc zamykać całej inwestycji, gdy potrzebuje kilku tysięcy złotych. Może przedstawić do wykupu na przykład 50 obligacji i pozostawić pozostałe do dnia zapadalności.

Cena jednej detalicznej obligacji wynosi standardowo 100 zł. Opłata za przedterminowy wykup jest ustalana osobno dla każdej sztuki. Jeżeli wynosi 2 zł, wcześniejsze zakończenie inwestycji obejmującej 100 obligacji może kosztować 200 zł.

Podstawowe informacje o dostępnych seriach, sposobie naliczania oprocentowania oraz zakupie można znaleźć również w poradniku wyjaśniającym, jak zainwestować w obligacje Skarbu Państwa.

Ile kosztuje wcześniejszy wykup obligacji w 2026 roku?

Obligacje trzymiesięczne OTS można przedstawić do wcześniejszego wykupu bez opłaty. Inwestor odzyskuje jednak wyłącznie wpłacony kapitał. Odsetki od OTS są należne tylko w dniu planowego wykupu, dlatego wcześniejsze wycofanie pieniędzy oznacza rezygnację z całego zysku.

W przypadku obligacji rocznych ROR opłata wynosi 0,50 zł od każdej sztuki, natomiast dla dwuletnich DOR jest to 0,70 zł. Przy obligacjach trzyletnich TOS kupowanych od września 2024 roku potrąca się 1 zł za sztukę.

Przedterminowy wykup czteroletnich obligacji COI kosztuje 2 zł od sztuki. Taka sama opłata obowiązuje w przypadku sześcioletnich obligacji rodzinnych ROS.

Najwyższy koszt dotyczy dziesięcioletnich obligacji EDO oraz dwunastoletnich obligacji rodzinnych ROD. Dla emisji kupowanych od września 2024 roku opłata wynosi 3 zł za każdą obligację.

Oznacza to, że koszt zakończenia inwestycji wynoszącej 10 000 zł może sięgać 50 zł przy ROR, 70 zł przy DOR, 100 zł przy TOS, 200 zł przy COI i ROS oraz 300 zł przy EDO i ROD. Są to nominalne kwoty opłat. Ostateczna należność zależy również od wysokości naliczonych odsetek i zasad konkretnej emisji.

Starsze obligacje mogą mieć niższą opłatę

Obecnych stawek nie należy automatycznie stosować do obligacji kupionych kilka lat wcześniej. Warunki inwestycji pozostają związane z konkretną serią i nie zmieniają się tylko dlatego, że Ministerstwo Finansów wprowadziło później nowy cennik.

Dla obligacji TOS kupionych do 31 sierpnia 2024 roku opłata wynosi 0,70 zł zamiast 1 zł. W przypadku starszych COI i ROS jest to 0,70 zł zamiast 2 zł. Wcześniejszy wykup EDO i ROD nabytych przed wrześniem 2024 roku kosztuje natomiast 2 zł, a nie 3 zł za sztukę.

Jeszcze starsze emisje mogą mieć odmienne terminy składania dyspozycji i sposób ustalania wypłaty. Przed podjęciem decyzji należy więc sprawdzić oznaczenie serii, na przykład COI0728 albo EDO1033, a następnie odszukać właściwy list emisyjny.

Sam rodzaj obligacji nie wystarcza. Dwie osoby posiadające COI mogą zapłacić inną opłatę, jeżeli kupiły papiery przed zmianą warunków i po niej.

Czy opłata jest zawsze potrącana tylko z odsetek?

Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że przedterminowy wykup nie narusza wpłaconego kapitału, ponieważ opłata jest pobierana wyłącznie z wypracowanych odsetek. Nie jest to bezpieczne uproszczenie dla wszystkich rodzajów i emisji obligacji.

W przypadku TOS, EDO, ROS i ROD opłata jest zazwyczaj pobierana do wysokości narosłych odsetek. Jeżeli odsetki są niższe od opłaty, inwestor może otrzymać samą wartość nominalną bez zysku. Przykładowo bardzo szybkie zakończenie EDO może oznaczać zwrot 100 zł za każdą obligację, bez wypracowanych odsetek.

Inaczej mogą zachowywać się obligacje ROR i DOR, w których odsetki wypłacane są co miesiąc. Ponieważ wcześniejsze odsetki zostały już przekazane inwestorowi, opłata za wykup może pomniejszyć również kwotę nominalną zwracaną przy zakończeniu inwestycji. W oficjalnych przykładach dotyczących DOR wypłata może być niższa niż 100 zł za sztukę.

Szczególnej uwagi wymagają także obligacje COI. Odsetki są w nich wypłacane po zakończeniu każdego rocznego okresu. W pierwszym roku opłata może zostać ograniczona do naliczonych odsetek, ale w kolejnych okresach warunki emisji mogą przewidywać pobranie jej w pełnej wysokości z należności wypłacanej inwestorowi.

Przed złożeniem dyspozycji warto sprawdzić prognozowaną kwotę wykupu w internetowym serwisie obligacji albo uzyskać wyliczenie w punkcie sprzedaży. Sama znajomość stawki 1, 2 lub 3 zł nie zawsze pozwala dokładnie przewidzieć przelew.

Ile można stracić przy inwestycji wynoszącej 10 000 zł?

Zakup obligacji za 10 000 zł oznacza posiadanie 100 sztuk. Jeżeli są to czteroletnie COI kupione po 31 sierpnia 2024 roku, nominalna opłata wynosi 200 zł.

Załóżmy w uproszczeniu, że obligacje mają oprocentowanie 4,75 procent w skali roku i są wykupywane po około sześciu miesiącach. Narosłe odsetki brutto wyniosłyby w przybliżeniu 237,50 zł. Po potrąceniu opłaty pozostałoby około 37,50 zł dochodu przed podatkiem. Inwestor odzyskałby więc kapitał i niewielką część odsetek.

Gdyby dyspozycja została złożona znacznie wcześniej, opłata mogłaby pochłonąć cały dotychczasowy zysk. W pierwszym okresie odsetkowym COI inwestor nie powinien jednak automatycznie stracić 200 zł z kapitału, ponieważ potrącenie jest ograniczane warunkami emisji.

Przy dziesięcioletnich EDO nominalny koszt wykupu 100 sztuk wynosi 300 zł. Jeżeli obligacje są przedstawiane do wykupu krótko po zakupie, naliczone odsetki mogą być niższe od tej kwoty. W takim przypadku inwestor może odzyskać 10 000 zł, ale bez zysku za dotychczasowy okres.

Wyliczenia są dokonywane dla poszczególnych dni i mogą różnić się od prostego dzielenia rocznego oprocentowania przez liczbę miesięcy. Przykłady służą przede wszystkim do pokazania skali kosztu.

Po jakim czasie zwracają się koszty wykupu?

Nie ma jednego okresu, po którym wcześniejszy wykup zawsze staje się bezkosztowy. Zależy on od oprocentowania, opłaty, sposobu wypłaty odsetek i konkretnego listu emisyjnego.

Przy opłacie wynoszącej 2 zł inwestycja musi wypracować co najmniej 2 zł odsetek na każdej obligacji, aby potrącenie nie pochłonęło całego zysku. Przy oprocentowaniu 4 procent w skali roku wymagałoby to w uproszczeniu około pół roku. Przy wyższym oprocentowaniu trwałoby krócej.

W obligacjach EDO, ROS i ROD odsetki są kapitalizowane. Im dłużej trwa inwestycja, tym większą podstawę oprocentowania tworzą odsetki dopisane w poprzednich latach. Wcześniejszy wykup oznacza nie tylko zapłatę opłaty, ale też rezygnację z dalszego działania procentu składanego.

Przy ROR i DOR sytuacja wygląda inaczej, ponieważ odsetki trafiają do inwestora co miesiąc. Część dotychczasowego zysku została już wypłacona, ale trzeba uwzględnić możliwość potrącenia opłaty z kapitału zwracanego przy wykupie.

Kiedy wcześniejszy wykup obligacji się opłaca?

Najbardziej oczywistą sytuacją jest pilna potrzeba wykorzystania oszczędności. Opłata wynosząca 1, 2 albo 3 procent wartości nominalnej może być znacznie niższa niż koszt zadłużenia na karcie kredytowej, pożyczki gotówkowej lub pozostawienia nieopłaconych rachunków.

Nie ma sensu trzymać obligacji wyłącznie po to, aby uniknąć opłaty, a jednocześnie zaciągać drogi kredyt konsumencki. Porównanie powinno obejmować całkowity koszt obu rozwiązań. Jeżeli wykup EDO kosztuje 300 zł przy portfelu 10 000 zł, a alternatywna pożyczka wygenerowałaby kilkaset złotych odsetek i prowizji w ciągu kilku miesięcy, wykorzystanie obligacji może być rozsądniejsze.

Wcześniejszy wykup może się opłacać również wtedy, gdy pieniądze mają zostać przeznaczone na spłatę długu o wysokim oprocentowaniu. Gwarantowana oszczędność na odsetkach od kredytu może przewyższyć przewidywany zysk z pozostawienia obligacji.

Inną przyczyną jest zmiana sytuacji życiowej. Oszczędności mogą być potrzebne na wkład własny, leczenie, remont albo okres bez pracy. W takim przypadku ważniejsza od maksymalizacji odsetek jest dostępność pieniędzy.

Czy warto wykupić stare obligacje i kupić lepiej oprocentowane?

Pojawienie się nowej emisji z wyższym oprocentowaniem nie oznacza automatycznie, że należy zakończyć wcześniejszą inwestycję. Najpierw trzeba porównać dodatkowy zysk z opłatą za wykup.

Jeżeli nowa obligacja daje oprocentowanie wyższe o 0,5 punktu procentowego, inwestycja wynosząca 10 000 zł przynosi około 50 zł dodatkowych odsetek brutto rocznie. Wcześniejszy wykup COI kosztujący 200 zł nie zwróciłby się szybko, szczególnie po uwzględnieniu podatku i pozostałego okresu inwestycji.

Przy różnicy wynoszącej 2 punkty procentowe dodatkowy przychód brutto od 10 000 zł to około 200 zł rocznie. Jeżeli do terminu wykupu pozostały trzy lata, zmiana może już wyglądać atrakcyjniej, ale nadal trzeba uwzględnić różnice w kapitalizacji, przyszłe oprocentowanie i podatek.

Porównanie stawek z pierwszego roku często prowadzi do błędnych wniosków. COI i EDO mają później oprocentowanie zależne od inflacji oraz marży zapisanej w warunkach emisji. Starsze obligacje mogą mieć wyższą marżę niż nowe, nawet jeżeli bieżące oprocentowanie nowej serii wygląda korzystniej.

W przypadku ROR i DOR należy wziąć pod uwagę zależność oprocentowania od stopy referencyjnej NBP. Wymiana jednej emisji na drugą może niewiele zmienić, jeżeli oba papiery wykorzystują niemal ten sam mechanizm ustalania oprocentowania.

Dlaczego wykup krótko przed terminem zwykle się nie opłaca?

Im mniej czasu pozostało do planowego wykupu, tym mniej dodatkowych odsetek można uzyskać przez przeniesienie pieniędzy do innego produktu. Opłata za przedterminowe zakończenie pozostaje natomiast naliczana od każdej obligacji.

Jeżeli EDO ma zostać wykupione za dwa miesiące, zapłacenie 3 zł od sztuki tylko po to, aby wcześniej przenieść pieniądze na lokatę, najczęściej będzie nieopłacalne. Nowa inwestycja miałaby zbyt mało czasu, aby odrobić potrącenie.

Istotny jest też termin wypłaty. Pieniądze z przedterminowego wykupu nie trafiają na rachunek natychmiast. W przypadku obecnie emitowanych obligacji wypłata następuje po pięciu dniach roboczych od dnia złożenia dyspozycji.

W ostatnich dniach przed zapadalnością złożenie dyspozycji może być już niemożliwe. Dla współczesnych emisji termin kończy się zazwyczaj 20 dni kalendarzowych przed planowym wykupem.

COI czy EDO – które bardziej odczuwają wcześniejsze zakończenie?

W COI odsetki są wypłacane po każdym rocznym okresie. Jeżeli inwestor posiada obligacje od kilku lat, część wypracowanego zysku otrzymał już na konto. Wykup dotyczy kapitału i odsetek naliczonych od rozpoczęcia aktualnego okresu.

W EDO odsetki pozostają wewnątrz inwestycji i są co roku dopisywane do kapitału. Zakończenie oszczędzania po kilku latach oznacza otrzymanie zgromadzonej kwoty po odjęciu opłaty, ale również utratę możliwości dalszego naliczania odsetek od coraz większej podstawy.

Przy krótkim okresie oszczędzania wyższa opłata EDO może pochłonąć cały dotychczasowy zysk. Po kilku latach jej znaczenie procentowe maleje, ponieważ wartość skapitalizowanych odsetek jest zwykle znacznie większa.

Wybierając obligacje dziesięcioletnie, warto więc zakładać rzeczywiście długi okres inwestowania. Możliwość wcześniejszego wykupu jest zabezpieczeniem na wypadek zmiany planów, a nie rozwiązaniem, z którego najlepiej regularnie korzystać.

Wcześniejszy wykup obligacji rodzinnych ROS i ROD

Obligacje ROS i ROD są przeznaczone dla osób uprawnionych do świadczenia wychowawczego. Pieniądze można wycofać przed upływem odpowiednio sześciu albo dwunastu lat.

Dla emisji kupowanych od września 2024 roku opłata wynosi 2 zł w przypadku ROS i 3 zł przy ROD. Starsze obligacje mają niższe stawki wynoszące odpowiednio 0,70 zł i 2 zł za sztukę.

Przed podjęciem decyzji należy pamiętać, że środki pochodzące z przedterminowego wykupu obligacji rodzinnych nie mogą zostać automatycznie wykorzystane do ponownego zakupu ROS lub ROD jako reinwestycja tej samej kwoty. Limit zakupów wynika z wartości przyznanych świadczeń pomniejszonej o wcześniej nabyte obligacje rodzinne.

Wcześniejsze zamknięcie rodzinnej inwestycji może więc utrudnić późniejsze odtworzenie tego samego portfela na preferencyjnych warunkach. Jest to szczególnie ważne w przypadku starszych emisji z atrakcyjną marżą ponad inflację.

Jak złożyć dyspozycję przedterminowego wykupu?

Dyspozycję można złożyć przez internetowy serwis obsługujący obligacje, telefonicznie albo w odpowiednim punkcie sprzedaży. Sposób postępowania zależy również od tego, za pośrednictwem którego banku obligacje zostały kupione.

Inwestor wskazuje serię oraz liczbę papierów, które chce przedstawić do wykupu. Nie trzeba wypłacać całego portfela ani wszystkich obligacji jednej emisji.

Dla obecnie oferowanych serii dyspozycję można złożyć najwcześniej po upływie siedmiu dni kalendarzowych od zakupu. Ostatnim terminem jest zazwyczaj dwudziesty dzień kalendarzowy przed planowaną datą wykupu. Starsze emisje mogą przewidywać inne okresy, na przykład możliwość złożenia dyspozycji nie później niż miesiąc przed zapadalnością.

Pieniądze są stawiane do dyspozycji po pięciu dniach roboczych od złożenia zlecenia. Do tego dnia naliczane są również odsetki. Wcześniejszy wykup nie jest więc dobrym źródłem środków potrzebnych jeszcze tego samego dnia.

Jak rozliczany jest podatek od odsetek?

Od dochodu z obligacji pobierany jest 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych. Inwestor nie musi samodzielnie wykazywać standardowych odsetek w rocznym zeznaniu PIT, ponieważ podatek jest potrącany przy wypłacie.

Przy przedterminowym wykupie podstawą opodatkowania jest dodatni dochód ustalony po uwzględnieniu opłaty zgodnie z warunkami danej emisji. Jeżeli opłata pochłonie wszystkie narosłe odsetki, podatek od tej operacji nie wystąpi.

Wcześniej wypłacone odsetki z ROR, DOR albo COI były już opodatkowane w momencie ich przekazania. Przedterminowy wykup nie powoduje zwrotu podatku pobranego od zysków uzyskanych we wcześniejszych okresach.

Przy porównywaniu pozostawienia obligacji z przejściem do nowej emisji należy więc patrzeć na wynik netto. Sama różnica oprocentowania brutto może wyglądać atrakcyjnie, ale nie uwzględnia opłaty, podatku ani utraconej kapitalizacji.

Przedterminowy wykup a zamiana obligacji

Przedterminowego wykupu nie należy mylić z zamianą obligacji zapadających w terminie na papiery nowej emisji. Zamiana jest dostępna wtedy, gdy zbliża się planowy dzień wykupu dotychczasowych obligacji.

W ramach zamiany pieniądze z zapadającej emisji są przeznaczane na zakup nowych papierów. Nie pobiera się opłaty za przedterminowy wykup, ponieważ inwestor czeka do właściwej daty zakończenia obligacji. Dodatkową korzyścią może być niższa cena zakupu nowej sztuki.

Jeżeli do zapadalności pozostało niewiele czasu, zwykle rozsądniej jest poczekać i skorzystać z zamiany, zamiast płacić za wcześniejsze odzyskanie kapitału. Wyjątkiem pozostaje sytuacja, w której pieniądze są potrzebne przed terminem albo pojawiła się wyraźnie korzystniejsza możliwość wykorzystania środków.

Co sprawdzić przed podjęciem decyzji?

Najpierw trzeba ustalić dokładną serię posiadanych obligacji, liczbę sztuk i datę ich zakupu. Następnie należy sprawdzić opłatę, przewidywaną kwotę wypłaty oraz czas pozostały do zapadalności.

Kolejnym krokiem jest porównanie dwóch scenariuszy. Pierwszy zakłada pozostawienie obligacji do wykupu i uzyskanie dalszych odsetek. Drugi obejmuje kwotę otrzymaną po potrąceniu opłaty oraz zysk, który może przynieść nowe wykorzystanie pieniędzy.

Nie należy opierać decyzji wyłącznie na oprocentowaniu obecnej oferty. Znaczenie mają marża posiadanej obligacji, sposób kapitalizacji, przewidywana inflacja, stopa referencyjna NBP, podatek oraz pozostały czas inwestowania.

Gdy potrzebna jest tylko część oszczędności, najczęściej lepszym rozwiązaniem jest wykupienie odpowiedniej liczby obligacji zamiast zamykania całego portfela. Pozostałe środki mogą nadal pracować na pierwotnych warunkach.